Gdy Amazon sugeruje manipulację fakturami, sprawa bardzo szybko przestaje być zwykłym problemem produktowym. Staje się testem wiarygodności całych akt, a każda kolejna słaba wersja dokumentu może tylko pogorszyć sytuację.
Najpierw oceń czystość zestawu dowodowego
- Sprawdź, które dokumenty są naprawdę pierwotne.
- Usuń pliki, które były nadmiernie edytowane, kadrowane albo składane z kilku elementów.
- Porównaj wszystkie wersje, które trafiły już wcześniej do Amazon.
W takiej sprawie mniejszy, czystszy zestaw bywa lepszy niż szeroki pakiet pełen wątpliwych plików. Najpierw trzeba odbudować zaufanie do dokumentacji.
Nie dokładaj kolejnych wariantów
Każda nowa, słabo wyjaśniona wersja faktury może wzmocnić wrażenie, że dokumentacja jest niestabilna albo została sztucznie poprawiona.
Dopiero po uporządkowaniu dokumentów można zdecydować, czy wrócić do obrony pochodzenia towaru, czy skupić się wyłącznie na odbudowie wiarygodności akt.